Tokenizacja muzyki – jaki sens ma NFT w branży muzycznej?

Justyna Laskowska
Justyna Laskowska28 marca 2022
5 min czytania
Tokenizacja muzyki –– jaki sens ma NFT w branży muzycznej

Od kilkunastu miesięcy z czołówek technologicznych serwisów informacyjnych nie schodzi jeden temat: NFT. Niewymienialne tokeny podbiły też między innymi świat muzyczny, choć wywołują niemało kontrowersji. Czy to tylko przejściowa moda? A może unikalne cyfrowe tokeny staną się nową codziennością w przemyśle fonograficznym?

Czym jest NFT?

Na pewno dotarły do Was informacje o kolejnych muzykach, artystach, celebrytach czy firmach, które postanowiły stworzyć własne NFT. Jeśli wciąż nie rozumiecie, o co w zasadzie chodzi w tej całej akcji, śpieszymy z wyjaśnieniem.

NFT to akronim pochodzący od wyrażenia non-fungible token, co można przetłumaczyć jako „niewymienialny token”. Jest to zasób cyfrowy, który istnieje na blockchainie. Łańcuch bloków służy jako publiczna księga, co pozwala każdemu użytkownikowi sieci zweryfikować autentyczność NFT i to, kto jest jego właścicielem.

Koncepcja wymienialności w ekonomii jest dobrze znana od dawna. Możliwość wymiany waluty jest jedną z kluczowych cech pieniądza. To samo tyczy się cyfrowych aktywów. Jedyna różnica polega na tym, że tokeny kryptograficzne wyrażają swoją wymienność za pomocą skryptu kodu.

Tokeny stworzone na blockchainie można podzielić na dwie kategorie: wymienialne i niewymienialne. Te pierwsze są podzielne i nieunikatowe. Oznacza to tyle, że można je rozmienić na niższe „nominały”, a także wymienić na inne tokeny o takiej samej wartości. Przykładem tego typu tokenów są stable coiny, czyli takie tokeny, które posiadają zabezpieczenie w znanych nam pieniądzach tradycyjnych (np. Tether). 1 USDT (Tether) będzie zawsze wart tyle samo, bez względu na to gdzie i z kim go wymieniamy, i możemy go podzielić na 2 x 0,5 USDT.

Niewymienialne tokeny są niepowtarzalne i nie da się ich podzielić. Można je traktować jako tytuł własności unikalnego, niepodrabialnego dobra lub jako rodzaj aktu prawnego (jednak należy zaznaczyć, że ich struktura prawna nie została jeszcze uregulowana). Każdy token jest jedyny w swoim rodzaju i nie da się go wymienić w stosunku 1:1 z czymkolwiek innym.

W wielkim skrócie: NFT to unikalny certyfikat cyfrowy, który potwierdza, że coś w zdigitalizowanym świecie należy do nas.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o możliwościach i rodzajach tokenów, przeczytaj nasz artykuł o tokenizacji.

Tokenizacja muzyki

Historia niewymienialnych tokenów

Warto wiedzieć, że non-fungible token wcale nie jest zupełnie nowym zjawiskiem. Początki historii NFT sięgają aż 2012 roku, co oznacza, że istnieją one niemal tak długo, jak kryptowaluty. Pierwszym bardziej znanym niewymienialnym tokenem był Quantum stworzony przez Kevina McCoya i Anila Dasha w maju 2014 r.

Prawdziwą popularność NFT zyskały jednak dopiero w 2017 roku, gdy powstała gra oparta na blockchainie o nazwie „CryptoKitties”. Twórcy postanowili stworzyć słodkie kotki w stokenizowanej postaci, które można było hodować, a następnie łączyć w pary. Gra stała się tak popularna, że zapchała cały blockchain Ethereum.

NFT zaliczyły kolejny szczyt popularności na początku 2021 roku. Podczas pandemii ludzie znacznie mocniej zainteresowali się cyfrowymi aktywami, a okazję wykorzystało wielu artystów, którym udało się sprzedać swoje cyfrowe dzieła właśnie w formie niewymienialnych tokenów.

Tokenizacja muzyki: co właściwie daje?

Przez lata narracja wokół niewymiennych tokenów sprowadzała się do dyskusji o ochronie praw autorskich artystów, którzy udostępniają swoje dzieła w Internecie. Ostatnie miesiące to jednak czas, w którym odkryto, że na popularności NFT mogą skorzystać również muzycy i ich fani.

Piosenki, słowa, albumy czy ścieżka dźwiękowa – to wszystko może stać się niewymienialnym tokenem. Pierwszym popularnym zespołem, który zdecydował się wydać swój album w postaci NFT, był Kings of Leon. Składanka o nazwie „When You See Yourself” była dystrybuowana w formie trzech typów tokenów dla trzech różnych pakietów. Całą serię nazwano „NFT Yourself”.

Oczywiście album KoL można nabyć również w tradycyjnej formie. Nikt jednak nie wyklucza, że w przyszłości składanki będą sprzedawane wyłącznie za pomocą NFT. Ma to sens, biorąc pod uwagę aktualne dochody z dystrybucji muzyki. Szacuje się, że zaledwie około 50% zysków trafia do samego wykonawcy. Cała reszta ląduje w kieszeniach agentów, prawników i dystrybutorów. Jeszcze mniej artyści zarabiają na publikacji muzyki przez platformy streamingowe. Dzielenie się swoim dziełem za pomocą NFT daje własność i eliminuje pośredników (poza operatorami transakcji).

Tokenizacja muzyki daje również liczne korzyści fanom. W przypadku albumu Kings of Leon każdy, kto zakupił pakiet za 50 dolarów, automatycznie brał udział w loterii. W niej można było wygrać bilet VIP na koncert zespołu.

To jednak nie jedyny sposób na bliższe poznanie swoich muzycznych idoli. Dzięki niewymienialnym tokenom twórcy mogą oferować swoim fanom wcześniej niepublikowane nigdzie piosenki, wyjątkowe grafiki, osobiste wspomnienia, czy nawet autografy.

Przykłady NFT w muzyce

Jak podbić świat, czyli przykłady NFT

Niewymienialne tokeny stały się okazją na zarobienie dużych pieniędzy oraz na zyskanie światowej sławy. Łatwa dostępność tego typu aktywów sprawiła, że o wielu ludziach, którzy dotychczas byli nieznani, zrobiło się naprawdę głośno. Oto kilka najpopularniejszych przykładów emisji NFT:

  • Pierwszy tweet Dorseya: współzałożyciel Twittera i właściciel Block (wcześniej znane jako Square), Jack Dorsey, zdecydował się wystawić na aukcję pierwszego w historii tweeta w formie tokena. Wiadomość o treści „just setting up my twttr” wysłana 21 marca 2006 roku została sprzedana za 2,9 miliona dolarów.

  • 33 tokeny od 3LAU: w marcu 2021 amerykański DJ i producent znany pod pseudonimem 3LAU postanowił sprzedać 33 tokeny NFT z okazji trzeciej rocznicy wydania albumu Ultraviolet. Wszystkie tokeny kosztowały niemal 11,7 miliona dolarów, a najdroższy z nich 3,6 miliona.

  • Osobiste wspomnienia Snoopa: raper Snoop Dogg postanowił wypuścił własną kolekcję NFT zatytułowaną „A Journey with the Dogg”. Nabywcy tokenów w zestawie otrzymali m.in. piosenkę o nazwie „NFT” oraz osobiste wspomnienia muzyka połączone ze sztuką inspirowaną niewymienialnymi tokenami.

  • Koncert Don Diablo: Don Pepijn Schipper, holenderski DJ lepiej znany pod pseudonimem Don Diablo, był pierwszym, który stokenizował film koncertowy. Godzinny występ artysty o nazwie „Destination Hexagonia” zawierał wizualizacje w stylu science fiction z renderowanymi zestawami 3D. Zwycięzca aukcji wydał na film 600 ETH, czyli około 1,2 miliona dolarów.

  • Charytatywne NFT Jaggera i Grohla: w kwietniu 2021 Mick Jagger i Dave Grohl połączyli siły, by stworzyć tokena opartego na ich wspólnej piosence „Eazy Sleazy”. Dochód ze sprzedaży został przeznaczony na cele charytatywne.

Polski rynek muzyczny stawia swoje pierwsze kroki w świecie NFT, jednak można znaleźć coraz więcej informacji o artystach i producentach zaintrygowanych tym potencjałem. Pojawiły się już pojedyncze rodzime produkcje oparte na tokenach.

Jako pierwszy mainstreamowy twórca skorzystał z nich Ten Typ Mes, który stokenizował swój singiel „Only in Warsaw”. Na wydanie muzyki opartej na blockchainie zdecydował się także raper Pono. Fani, którzy kupili jego album SynAlkaPono w pre-orderze, otrzymali w prezencie utwór „Pondemia” w postaci unikalnych tokenów.

Czy NFT to dobry kierunek rozwoju sztuki

NFT: czy to właściwy kierunek rozwoju sztuki?

Początek dyskusji o non-fungible token zrodził się ze szczytnych idei: ochrona praw autorskich w cyfrowym świecie. Szybko jednak okazało się, że idealiści przegrywają z tymi, którzy próbują zarobić łatwe pieniądze.

W ostatnich miesiącach wiele było negatywnych głosów o NFT, czy to za sprawą kontrowersyjnych projektów, czy emisji gazów cieplarnianych produkowanych przez energożerne blockchainy. Nie brakuje też opinii, że to tylko bańka i typowa moda internetowa, która minie za kilka miesięcy.

Jaka jest prawda? Niewymienialne tokeny zmieniły życie wielu artystów, którzy dotychczas musieli walczyć o niewykorzystywanie ich prac bez zapłaty. Pozwoliły one zarobić wielu ludziom na inwestowaniu i handlu wirtualnymi aktywami. Przyczyniły się też do poszerzenia społecznej świadomości na temat technologii blockchain i towarzyszącej jej tokenizacji.

Nie wiadomo jeszcze, czy NFT to tylko chwilowy trend. Jeśli branża zostanie uregulowana, a tokeny będą emitowane na bardziej przyjaznych środowisku łańcuchach bloków, niewymienialne tokeny mają szansę zostać z nami na dłużej.

Zacznij tokenizować tutaj.

Przeczytaj także

Jak i po co tokenizować biznes? Poznaj 6 ważnych kroków tokenizacji
Z wybiegu do metawersum: Bella Hadid w 3D i 4K pokazuje, jak może wyglądać wirtualna rzeczywistość
Norion stawia na sieć Polygon, aby zoptymalizować proces tokenizacji

Chcesz uruchomić emisję własnego Tokenu?

Dane kontaktowe

Wyświetl adres email

Norion OÜ
Harju maakond, Tallinn, Lasnamäe linnaosa, Tähesaju tee 9, 13917, Estonia.

Registry code: 16382854

Rozwiązanie

Pozostańmy w kontakcie

Norion

© 2021 Norion - Wszelkie prawa zastrzeżone